Pytania i odpowiedzi
WordPress czy strona pisana od zera?
WordPress ma sens, gdy sam chcesz często dodawać treść i budżet jest poniżej trzech tysięcy. Kod pisany od zera wygrywa, gdy liczy się szybkość ładowania i to, żeby strona działała latami bez Twojej uwagi.
Uczciwie: kiedy polecam WordPressa
Gdy publikujesz dużo i często. Blog z wpisem co tydzień, sklep z setkami produktów, portal z wieloma redaktorami — tam gotowy system zarządzania treścią zarabia na siebie każdego dnia.
Gdy budżet jest naprawdę mały. Za 1 500 zł dostaniesz na WordPressie działającą stronę. Ode mnie za tę kwotę nie dostaniesz nic, bo nie zmieszczę się w niej uczciwie.
Gdy potrzebujesz funkcji, która istnieje jako dojrzała wtyczka i której pisanie od zera byłoby wyważaniem otwartych drzwi.
Co zwykle przemilcza się przy WordPressie
Koszt nie kończy się na wdrożeniu. Wtyczki premium to abonamenty, zwykle 200–600 zł rocznie każda, a typowa strona firmowa ma ich kilka. Do tego hosting, który udźwignie PHP i bazę danych, czyli więcej niż hosting strony statycznej.
Aktualizacje nie są opcjonalne. Nieaktualizowany WordPress jest jednym z najczęściej atakowanych celów w internecie, bo jest wszędzie i bo luki w popularnych wtyczkach są publicznie opisane. Aktualizacja bywa z kolei tym, co psuje wygląd strony.
Wydajność wymaga pracy. Standardowa instalacja z motywem i ośmioma wtyczkami ładuje kilka megabajtów i kilkadziesiąt plików. Da się to poprawić, ale to osobna robota, którą ktoś musi wykonać i za którą ktoś musi zapłacić.
Co daje kod pisany od zera
Strona generowana jako pliki statyczne nie ma bazy danych do zaatakowania i nie ma wtyczek do zaktualizowania. Powierzchnia ataku kurczy się do niemal zera.
Ładuje się szybciej, bo wysyła tylko to, czego faktycznie używa. Ta strona, którą teraz czytasz, waży poniżej 450 kilobajtów razem z obrazami i animacjami.
Nie ma sufitu. Jeśli za rok będziesz potrzebował kalkulatora, panelu dla klientów albo integracji z systemem, którego nikt nie wspiera wtyczką, to się po prostu napisze.
Jak wybrać w pięć minut
Zadaj sobie jedno pytanie: ile razy w miesiącu będziesz zmieniać treść? Jeśli odpowiedź brzmi „kilkanaście”, bierz system zarządzania treścią. Jeśli „raz na kwartał albo rzadziej”, panel administracyjny jest kosztem, z którego nie skorzystasz.
Drugie pytanie: czy strona ma być wizytówką, czy narzędziem? Wizytówka może stać latami bez zmian. Narzędzie będzie rosło, a wtedy liczy się to, czy da się je rozwijać bez przepisywania całości.
| Kryterium | WordPress | Kod od zera |
|---|---|---|
| Koszt startowy | od około 1 500 zł | od 2 499 zł |
| Koszt roczny | wtyczki premium 200–600 zł każda, hosting pod PHP i bazę | hosting plików statycznych, zwykle 0–200 zł |
| Aktualizacje | obowiązkowe, potrafią popsuć wygląd | brak wtyczek do aktualizowania |
| Powierzchnia ataku | baza danych i wtyczki | same pliki statyczne |
| Edycja treści | panel, bez programisty | zależnie od zakresu: prosty panel albo programista |
| Wydajność | wymaga osobnej pracy | wysoka domyślnie |
| Rozbudowa o nietypową funkcję | szukasz wtyczki albo płacisz za obie drogi | po prostu się pisze |
Zapamiętaj jedno
Wybór nie dotyczy technologii, tylko tego, jak często będziesz dotykać strony. Rzadko — bierz kod. Często — bierz system zarządzania treścią, choćby i WordPressa.
Sprawdźmy to na Twoim przypadku.
Napisz, ile razy w miesiącu planujesz zmieniać treść. Odpiszę, co wyjdzie taniej w perspektywie trzech lat, także jeśli będzie to WordPress, którego nie robię.