Mówię, kiedy czegoś nie warto robić
Automatyzacja procesu, który zabiera dwie godziny miesięcznie, nigdy się nie zwróci. Aplikacja, gdy wystarczy strona, to spalony budżet. Wolę stracić zlecenie niż polecenie.
Gracjan Kolary
Prowadzę Stackly jednoosobowo. Rozmawiasz ze mną, wyceniam ja, koduję ja i to ja odpowiadam, gdy coś przestanie działać. Przy projektach tej wielkości to zwykle działa lepiej niż zespół, w którym informacja przechodzi przez trzy osoby.

Zacząłem od automatyzacji: łączenia narzędzi, które w firmach nie rozmawiają ze sobą, i zdejmowania z ludzi powtarzalnej roboty. Szybko okazało się, że większość klientów ma pod spodem ten sam problem — stronę, która nie działa jak trzeba, albo brak narzędzia, w którym proces mógłby w ogóle zamieszkać.
Dlatego dziś zabieram się za problem od podstaw, tworząc strony, aplikacje webowe, automatyzacje oraz SEO razem z GEO. Nie dlatego, żeby mieć dłuższą ofertę, tylko dlatego, że te rzeczy stale się o siebie opierają. Strona bez SEO nie przynosi zapytań. Automatyzacja bez miejsca, w którym trzyma dane, jest półśrodkiem.
Automatyzacja procesu, który zabiera dwie godziny miesięcznie, nigdy się nie zwróci. Aplikacja, gdy wystarczy strona, to spalony budżet. Wolę stracić zlecenie niż polecenie.
Dostajesz zakres, cenę i datę, zanim cokolwiek zacznę. Nic nie dochodzi później bez Twojej zgody, a jeśli okaże się, że coś wyceniłem źle, to jest mój problem, nie Twój.
Po ostatniej fakturze przekazuję repozytorium i pełne prawa. Nie zostawiam sobie zamków, które zmuszałyby Cię do dalszej współpracy, i nie trzymam Twojej domeny na swoim koncie.
Widzisz działającą wersję, zanim wszystko będzie gotowe. Nie znikam na trzy tygodnie, żeby wrócić z niespodzianką, której nie zamawiałeś.
Narzędzia dobieram do projektu, nie odwrotnie. Jeśli Twój przypadek lepiej obsłuży gotowe rozwiązanie niż kod pisany od zera, powiem to — nawet gdy oznacza to mniejszy projekt dla mnie.
Nie mam za sobą zrealizowanych zleceń komercyjnych i nie zamierzam tego ukrywać pod cudzymi logotypami ani wymyślonymi statystykami. Mam działające projekty własne, które możesz obejrzeć i kliknąć, jawne ceny, konkretne terminy i tę stronę jako dowód tego, jak pracuję. Szukam pierwszych klientów i dlatego proponuję niższą stawkę w zamian za referencję oraz zgodę na opublikowanie case study.
Cookies analityczne
Używam Google Analytics, żeby wiedzieć, które treści są przydatne. Bez Twojej zgody nie uruchamiam żadnych skryptów śledzących. Niezbędne cookies działają zawsze — bez nich strona nie zadziała. Szczegóły w polityce prywatności